dzień nie po dniu

Notacje Grażyny Ś.

Pierwsze wakacje z Frankiem.
czwartek, 20 sierpnia 2009 01:00

Czwartek – podróż samochodem do Wrocławia późnopopołudniowa-nocna. W jej objęciach, pospieszna lektura jednej z książek Krall. Zaopatrzona w aurę nacjonalistycznej żydowskiej skazy i nieprzepracowanej traumy polskiego statusu okupanta/okupowanego podglądam w myślach Pragę. Lektura możliwa dzięki samochodowemu snowi Franciszka. Doświadczenie wyzwolenia z codziennych obowiązków.

Więcej…
 
Dzień, w którym umarł Michael Jackson
piątek, 26 czerwca 2009 01:00

Dzień, w którym umarł Michael Jackson (pierwszy dzień medialnego serialu)

 

Dzień, w którym umarł Michael Jackson mój synek domagał się karmienia co godzinę, półtorej. Uśmiechał się przecudnie. Leżąc u moich stóp. Przez chwilę podniósł też rękę – ten gest przypominał mi znany, sceniczny ruch Jacksona. Reinkarnacja nie jest chyba jednak możliwa. Pojęcie zaczerpnięte do kultury popularnej z popularnie przyswojonego buddyzmu, lekarstwa na duchową nijakość Zachodu, której nie jest w stanie wypełnić zbankrutowany (nie-celibatem, pedofilią, sodomią) katolicyzm.

Więcej…
 
Fora amatorek kremów
piątek, 27 lutego 2009 12:14

 

Stopień zaangażowania w opis testowanych produktów jest porównywalny z uporem poszukiwania złotego środka – do szczęścia, sensu życia, udanego związku. Są też miejsca, w których opisują swoje łupy szczęśliwe posiadaczki rozmaitych gratisów, najpewniej zupełnie zbędnych, ale wprowadzających złudzenie złapania Boga za nogi, substytutu trafienia wielkiej wygranej na loterii.

 

 
Niemcy 2008
niedziela, 14 września 2008 12:24

Po pierwsze Luigi, mały przygarbiony Włoch, od dwudziestu lat na emigracji, w jednym z południowych niemieckich landów. Obsługuje swoich gości osobiście, zbyt mało uśmiechnięty, by zabiegać o kolejnych klientów. Przynosi sztućce, a na jego twarzy już tylko grymas nieufności. Patrzy ze zdziwieniem, tak jak ten, który nie poznaje twarzy raz już gdzieś widzianych. Okazuje się po chwili, że po tej sali estetycznie zakorzenionej w przełomie lat 70. i 80. krąży nie jeden rachityczny, skulony w sobie Włoch. Jest ich dwóch.

Więcej…
 
« pierwszapoprzednia123456następnaostatnia »

Strona 1 z 6